Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elżbieta Dziuk-Renik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elżbieta Dziuk-Renik. Pokaż wszystkie posty

22 czerwca 2011

Tibetan Institute of Performing Arts (TIPA)– tybetańska uczelnia artystyczna

Tekst i zdjęcia Elżbieta Dziuk-Renik

[W Indiach] mogliśmy poświęcić się zachowaniu religii, kultury i tożsamości.. (...) Nieustannie dziękuję za to narodowi i rządowi Indii
.
XIV Dalajlama w przemówieniu "Thank You India" wygłoszonym z okazji 50.tej rocznicy przebywania na wychodźstwie – w roku 2009.


Tibetan Institute of Performing Arts (TIPA) – to tybetańska uczelnia artystyczna, która powstała przede wszystkim po to, aby kultywować operę tybetańską Lhamo i inne tybetańskie sztuki widowiskowe. Uczelnia ta, nazywana powszechnie „TIPA”[czyt. Tipa], została założona przez XIV Dalajlamę już w roku 1959. Była to pierwsza instytucja tybetańska założona na wychodźstwie w Indiach.

TIPA powstała w sierpniu roku 1959 w Klimpongu w północnowschodnich Indiach - z inicjatywy kilku Tybetańczyków, oddanych sprawie przechowania sztuki operowej i pod kierunkiem XIV Dalajlamy. Początkowo działała pod inną nazwą: Tybetański Zespół Dramatyczny [Tibetan Drama Party].

Posłuchaj nagrania śpiewów artystów TIPA



Jednym z zadań tej instytucji jest kształcenie artystów. Przez ponad 50 lat jej istnienia wykształciła około 480 muzyków, aktorów, śpiewaków, w tym wielu profesjonalnych artystów scenicznych oraz około 110 nauczycieli tradycji artystycznych Tybetu. Nauczyciele ci pracują w niemal 80 szkołach tybetańskich położonych nie tylko na terenie Indii, ale także w Nepalu i Butanie.


Popularyzowanie opery tybetańskiej Lhamo to najważniejsze zadanie tej uczelni. Zajmuje się ona ponadto promowaniem tradycyjnych tańców, pieśni i muzyki, zarówno form klasycznych, jak i ludowych . W tym celu przy TIPA działa zespół artystyczny złożony z około 50 artystów – nauczycieli i wychowanków tej instytucji. Zespół ten pokazuje przedstawienia operowe, a także inne programy artystyczne popularyzujące tybetańskie sztuki widowiskowe – w Indiach i za granicą.

Od połowy lat siedemdziesiątych XX wieku artyści z TIPA’y występowali w 32 krajach, gdzie pokazali kilkaset przedstawień. W repertuarze, poza spektaklami operowymi, znalazły się tańce ludowe prezentowane w wielu regionalnych stylach tybetańskich, muzyka klasyczna, jak również widowiska sakralne: śpiewy – melorecytacje – mnichów, tańce duchowe (spiritual dances), muzyka rytualna.


Chciałoby się zapytać – czy o zespole artystycznym TIPA można by powiedzieć, że to odpowiednik polskiego zespołu Mazowsze? Raczej nie – bowiem zakres pokazywanych tradycji scenicznych i muzycznych w przypadku TIPA jest znacznie większy – i nie ogranicza się do folkloru. Artyści TIPA’y próbują swych sił także wystawiając sztuki współczesne w konwencjach nowoczesnego teatru. Wielu z nich występuje także w produkcjach filmowych realizowanych przez młodych twórców tybetańskich.

Co roku w lutym lub marcu TIPA organizuje, trwający około 8 – 10 dni, Festiwal Operowy Shoton. W jego ramach przez kolejne dni występują zespoły operowe pochodzące z różnych rejonów Indii i Nepalu. Zespół artystyczny TIPA’y daje zwykle dwa przedstawienia – rozpoczynające i kończące ten festiwal. Każde przedstawienie operowe trwa około sześciu godzin.


Na otwarciu Shotonu i pierwszym przedstawieniu operowym rozpoczynającym festiwal obecny jest zazwyczaj Dalajlama. Roznoszony jest wtedy wśród publiczności jogurt – w nawiązaniu do tradycji i nazwy festiwalu – shoton oznacza bowiem „festiwal jogurtu”. Festiwal Operowy Shoton cieszy się dużą popularnością i budzi zainteresowanie zarówno wśród Tybetańczyków i turystów, jak i specjalistów związanych ze sztukami performatywnymi.


Od 1994 roku w TIPA działa współczesny band muzyczny „AakaMa”. Członkowie tego zespołu komponują współczesną muzykę. W ten sposób dzięki działalności TIPA tradycja muzyczna pozostaje żywą, a TIPA nie jest skansenem muzycznym, ale ośrodkiem żywej twórczości artystycznej.

Podobnie jest z operowymi librettami. Powstają nowe opery. Ostatnio TIPA pokazała operę Lhamo według tekstu napisanego współcześnie przez XVII Karmapę. Tematem opery jest życie wielkiego buddyjskiego mistrza duchowego Milarepy.

Warto wspomnieć o dwóch placówkach działających w ramach TIPA: dziale dokumentacji i archiwizacji oraz dziale rzemiosła. W pracowni powstają instrumenty muzyczne, kostiumy, scenografia, a także okładki do płyt dvd itp. W dziale dokumentacji i archiwizacji przechowywane są zdjęcia, nagrania audio i filmowe. Pracownicy tego działu prowadzą dokumentacje filmową m. in. festiwalu Shoton i innych przedstawień w wykonaniu zespołu TIPA’y. Przygotowują także publikacje oraz zapraszają ekspertów, takich jak muzykolodzy, do prowadzenia warsztatów.

Patrząc na wypielęgnowane i piękne młode Tybetanki, śpiewające arie oraz chóralne pieśni albo tańczące ludowe tańce, chciałoby się powiedzieć, że jest to niezwykła wizytówka wychodźczej społeczności, a także dowód udanych prób przechowania tradycji i kultury tybetańskiej na wychodźstwie. Jednocześnie jednak trzeba pamiętać, że za tą wspaniałą wizytówką kryją się trudy wychodźczego życia, tęsknota za ojczyzną, której wielu młodych artystów nigdy nie widziało, a także pamięć o represjach i szykanach, którym poddawani są mieszkający w Tybecie rodacy.

12 stycznia 2011

Z Dalajlamą w Himalajach

Elżbieta Dziuk-Renik

Prezentujemy opis niezwykłego filmu napisany prze współautorkę filmu, Elżbietę Dziuk-Renik. Film był pokazany w Polsce m.in. podczas wydarzenia z okazji urodzin J.Ś. Dalajlamy 6 lipca 2010 r. organizowanego przez Program Tybetański Fundacji Inna Przestrzeń. Kolejny pokaz, dzięki uprzejmości autorów, planujemy w ramach cyklu Tybetańskiego Dyskusyjnego Klubu Filmowego w Warszawie. Polecamy także wcześniejszy tekst autorki - relację z obchodów 50 rocznicy pobytu Tybetańczyków na wychodźstwie w Indiach.

Z Dalajlamą w Himalajach to tytuł filmu dokumentalnego (60 min, DVD, 2009 r.). Film jest opowieścią o niezwykłym spotkaniu z JŚ Dalajlamą w sercu Himalajów w Ladakhu w Indiach. Spotkanie ma miejsce w odległej od dróg jezdnych górskiej dolinie, do której Dalajlama przylatuje helikopterem. Oczekują go Ladakhowie (określani także w Polsce terminem Ladakijczycy) - mieszkańcy siedmiu himalajskich wiosek i mnisi sześćsetletniego klasztoru.

Film powstał na życzenie mieszkańców owych siedmiu himalajskich osad. W kilka miesięcy później otrzymali oni ponad 50 kopii filmu na dvd (w językach ladakhi i tybetańskim). Poza tą wersją przeznaczoną dla Ladakhów, powstała druga wersja dla polskiego odbiorcy.

Klasztor Lingszet w zimie
Miejsce i wydarzenie:

Przebywający na wychodźstwie w Indiach Jego Świątobliwość XIV Dalajlama ma zwyczaj odwiedzać co jakiś czas Ladakh położony w indyjskich Himalajach. Podczas swoich wizyt naucza mieszkających tutaj buddystów.

Mnisi buddyjskiego klasztoru w Lingszet w Ladakhu czynili od kilku lat starania, aby Jego Świątobliwość złożył również wizytę w odległej od dróg jezdnych Dolinie Lingszet. Aby przyleciał do nich helikopterem i nauczał. „Wielu ludzi starych, wielu młodych chciało posłuchać nauczania i zobaczyć JŚ, nigdy nie mieli takiej możliwości” mówi mnich Tsewang, jeden z organizatorów tej niezwykłej wizyty.

„Rejon Lingszetu ma za sobą szczególną historię. Sześćset lat temu, kiedy lama Tsongkapa przebywał już w Tybecie, w rejonie Lhasy, to z rejonu Lingszet mnich o imieniu Czamszung Czeran Tsangpo wyruszał do Tybetu. Tam stał się uczniem Tsongkapy. Studiował  i uczył się u Tsongkapy. Kiedy nauka dobiegła końca lama Tsongkapa nakazał swemu uczniowi, by powrócił on w rodzinne strony. Znajdzie tam specjalne znaki, które wskażą mu, gdzie powinien założyć klasztor i świątynię. Uczeń ów - Czamszung Czeran Tsangpo - dotarł do rejonu Lingszet i zobaczył tam szczególne światło. To światło biło z niezwykłych kamieni. Przypomniał sobie wówczas wskazania Tsongkapy. Założył w tym miejscu klasztor i świątynię. To jest historia, której początki sięgają sześciuset lat wstecz. Od tego czasu nieustannie, aż po dzień dzisiejszy  trwa tu studiowanie buddyjskiej nauki.” – mówi w filmie Jhado Tulku (czyt. Czato Tulku).

W dolinie Lingszet klasztor góruje nad wioską. Nad klasztorem wypiętrzają się himalajskie szczyty. Dolina Lingszet leży bowiem w skomplikowanym labiryncie górskich pasm i dolin Himalajów Zanskaru, pomiędzy doliną Indusu (na północy) a główną granią Himalajów (na południu).

Aby dotrzeć do Lingszetu z doliny Indusu trzeba wędrować przez góry około 3-4 dni. Podczas tego kilkudniowego marszu przez himalajskie pasmo Zanskaru trzeba pokonać przełęcze o wysokości ponad 5 tysięcy metrów nad poziomem morza. Po drodze - nocować w górach i gotować pożywienie.

W tym odległym od cywilizacji rejonie mieszkają Ladakhowie. Posługują się własnym odrębnym językiem ladakhi. Są buddystami. Żyją w domach przypominających warownie. W każdym domu jest prywatna kaplica. Dopiero od około kilkunastu lat działa w Lingszet szkoła państwowa. A dla mnichów i mniszek - szkoły klasztorne. Młodzież może kontynuować edukację w stolicy Ladakhu – Leh, w szkołach z internatem. Poza klasztorem i szkołą jest jeszcze w Lingszet punkt medyczny. Można tu zmierzyć ciśnienie i zaszczepić dziecko. Pracujący tu pielęgniarz może wezwać helikopter do chorego. Wysyła wtedy gońca z listem do stolicy. Trwa to parę dni. Goniec musi dojść do przystanku autobusowego. Potem dojechać na miejsce. W końcu helikopter przyleci.

W sierpniu 2009 roku JŚ Dalajlama odwiedził Ladakh, aby ponownie spotkać się z mieszkającymi tu buddystami i nauczać. I wtedy właśnie odwiedził Lingszet.

Film relacjonuje powitanie JŚ Dalajlamy po przylocie do Doliny Indusu - w miejscowości Czoglomsar, gdzie powitali go Ladakhowie i Tybetańczycy. Pokazuje wędrówkę buddystów przez góry na spotkanie z JŚ Dalajlamą w Lingszecie. Wędrują razem: mnich, który spędził życie w klasztorze w Lingszet, a obecnie jako emeryt mieszka w Czoglomsar, japońska mniszka pobierająca nauki w Dharamsali i kuzyn mnicha, himalajski góral. Razem przekraczają ponad pięciotysięczną przełęcz Senge, za którą kryje się dolina Lingszetu.

Kamera rejestruje także ostatnie przygotowania do wizyty JŚ w Lingszecie oraz prowadzone w ramach tych przygotowań modlitwy i nauczanie przez mnicha Jhado Tulku.

Potem następuje moment oczekiwania i przylotu helikoptera z Dalajlamą na pokładzie oraz powitanie przez wspólnotę lokalną. Poza zrelacjonowaniem nauczania, modlitw i duchowych  przyrzeczeń, w filmie pomieszczono przesłanie Dalajlamy dla ludów himalajskich dotyczące sprawy tybetańskiej, z podkreśleniem jak jest ona istotna dla przetrwania himalajskiej kultury.

„Przyszłość ludów z Himalajów w znacznej mierze zależy od tego, czy prawda sprawy tybetańskiej przeważy. Dlatego musicie myśleć dalekowzrocznie o sprawie tybetańskiej.
Na przykład, jeśli w Tybecie pojawi się więcej Chińczyków, powiedzmy 80 czy 90 procent całej ludności, i ideologia Tybetańczyków ustąpi miejsca ideologii chińskiej, to sytuacja ta wpłynie z pewnością na cały region Himalajów, począwszy od wschodnich Himalajów aż po Północny Ladakh. Dlatego ludy himalajskie powinny interesować się kwestiami Tybetu.”

Inne przesłanie Dalajlamy dotyczy edukacji:
„W tych zmieniających się czasach potrzebujemy nowoczesnej edukacji. Najogólniej jednak rzecz ujmując, współczesna edukacja związana jest bardziej z rozwojem materialnym niż rozwojem umysłowym lub duchowym.W rezultacie powstaje wiele problemów, które rodzą się na całym świecie. Dlatego wszyscy musimy korzystać zarówno z nowoczesnej edukacji umożliwiającej rozwój sfery materialnej, jak i z nauczania religijnego umożliwiającego rozwój duchowy oraz pielęgnowanie podstawowych wartości ludzkich.”

W filmie wystąpili również przedstawiciele lokalnej wspólnoty. Ich wypowiedzi informują widza o najważniejszych przesłaniach Dalajlamy dla społeczności himalajskiej.

Nieuchronny moment odlotu helikoptera z JŚ na pokładzie został nieoczekiwanie przyspieszony. Pożegnanie odbywa się w pośpiechu. Z powodu niepewnej pogody śmigłowiec przyleciał znacznie wcześniej niż oczekiwano. Po pożegnaniu górale himalajscy bawią się w typowy dla siebie sposób. Korowód taneczny powoli okrąża miejsce spotkania. W końcu wszyscy rozchodzą się do swoich wiosek.

Z Dalajlamą w Himalajach (60 min, DVD, 2009 r.) Realizacja filmu: Elżbieta Dziuk, Krzysztof Renik, Michał Zielony. Producentem filmu jest „ABATON inicjatywa twórcza”.  Tekst i zdjęcie - klasztor Lingszet w zimie - Elżbieta Dziuk-Renik.

5 czerwca 2010

Tybetańczycy w Indiach - rok 2009

Zdjęcia Elżbiety Dziuk-Renik


W 2009 roku Tybetańczycy w Indiach obchodzili 50 rocznicę pobytu na wychodźstwie. Z tej okazji odbyły się w Indiach dwa wydarzenia.

Pierwsze 10 marca w Dharamsali w rocznicę pokojowego powstania w Lhasie przeciw represjom chińskim w Tybecie (1959 rok). Rocznica ta obchodzona jest co roku w Dharamsali. Jednak w 2009 roku szczególnie istotne było wystąpienie XIV Dalajlamy i wystąpienie Prof. Samdongha Rinpocze (szefa Centalnej Administracji Tybetańskiej na Wychodźstwie); ponadto obchody cieszyły się znacznie większym zainteresowaniem mediów. Oprócz zwykłego corocznego programu odbyła się konferencja prasowa XIV Dalajlamy i prof. Samdongha Rinpocze w Świątyni Dalajlamy, na której bardzo licznie były reprezentowane najważniejsze media światowe.

Drugie wydarzenie odbyło się w New Delhi, w prestiżowym India International Center (IIC), zatytułowane Dziękujemy Indiom – 50 lat na wychodźstwie (1959 - 2009) -
doświadczenie Tybetu… / Thank You INDIA - 50 years in exile (1959–2009) – Tibet experience.../ . Obchody te rozpoczęły się w stolicy Indii 26 marca 2009 roku. To kilkudniowe wydarzenie, na które składały się wystawy, spotkania, panele dyskusyjne i pokazy filmów, pozwoliło Tybetańczykom zaprezentować przede wszystkim swoją działalność na rzecz zachowania tybetańskiego dziedzictwa kulturowego na wychodźstwie. Celem wydarzenia było także podziękowanie Indiom, władzom i elitom intelektualnym, za to, że stworzono Tybetańczykom w Indiach warunki, które na to pozwoliły. W IIC przedstawiono również udział Tybetańczyków w zachowaniu intelektualnego i kulturalnego dziedzictwa Indii – wystawę dzieł buddyjskich, które nie zachowały się w oryginale, a przetrwały w tybetańskiej wersji językowej o najwyższej jakości przekładu. Prezentowane poniżej zdjęcia są fragmentem wystawy pt.: Tybetańczycy w Indiach – rok 2009.

Fotografie te wykonane zostały głównie w Delhi w IIC podczas obchodów 50 rocznicy pobytu Tybetańczyków na wychodźstwie w Indiach, a także w Dharamsali w północnych Indiach. Zdjęcia obrazują między innymi przykłady zachowanego na wychodźstwie w Indiach dziedzictwa kulturowego Tybetu oraz prezentują udział Tybetańczyków w przechowaniu indyjskiej – dzisiaj już mało aktywnej w Indiach – tradycji buddyzmu.

Zdjęciom towarzyszą teksty będące tłumaczeniami fragmentów wystąpień Dalajlamy wygłoszonych podczas obchodów 50 rocznicy.





Rok 1959. Granica Indii.
W 1949 roku wojska komunistycznych Chin wkraczały stopniowo do Północno-Wschodniego i Wschodniego Tybetu. W wyniku ich działań do 1950 roku zginęło tam ponad 5000 żołnierzy tybetańskich (...)

W 1951 roku Tybet podpisał z Chiami 17-punktowe porozumienie. (...) W porozumieniu znalazło się zapewnienie ochrony tybetańskiej religii, kultury i tradycyjnych wartości. (...)

17-punktowe porozumienie było wielokrotnie łamane przez przedstawicieli komunistycznego rządu Chin. (...)

10 marca 1959 roku wybuchło w Tybecie pokojowe powstanie Tybetańczyków przeciw represjom stosowanym przez władze komunistycznych Chin. (...)
W odpowiedzi na powstanie chińskie siły bezpieczeństwa przez kilka następnych miesięcy zabijały, aresztowały i więziły dziesiątki tysięcy Tybetańczyków.

W konsekwencji udałem się na wychodźstwo do Indii. Wkrótce potem około stu tysięcy Tybetańczyków wyemigrowało do Indii, Nepalu i Bhutanu.
Oświadczenie XIV Dalajlamy w 50-tą rocznicę pokojowego powstania w Tybecie.
10 marca 2009 r., Dharamsala.









10 marca 2009 roku. Dharamsala w północnych Indiach.
Dziś mija 50 lat od czasu pokojowego powstania tybetańskiego skierowanego przeciw represjom stosowanym w Tybecie przez komunistyczne Chiny.

Również w marcu roku 2008 miał miejsce pokojowy protest w całym Tybecie. W proteście tym brali udział głownie młodzi ludzie, wychowani po 1959 roku, którzy nie pamiętają wolnego Tybetu. (...)

Przez 50 ostatnich lat Tybetańczycy doświadczają niewypowiedzianych cierpień, a Tybet - destrukcji. Nawet dzisiaj Tybetańczycy w Tybecie żyją w ciągłym niepokoju i strachu, a władze Chin stale traktują ich podejrzliwie.


Dzisiaj religia, kultura, język i tożsamość Tybetańczyków są zagrożone unicestwieniem; traktowani są oni jak kryminaliści. (...)

Dzięki wielkiej wspaniałomyślności krajów goszczących nas na wychodźstwie - szczególnie dotyczy to Indii - Tybetańczycy mogą żyć jak wolni ludzie. Bez lęku. Jesteśmy w stanie zarobić na życie i stać na straży naszej religii i kultury. Możemy kształcić nasze dzieci (...), i angażować się w sprawę rozwiązania kwestii Tybetu. (...)

Powinniśmy mieć nadzieję na najlepsze, a przygotowywać się na najgorsze.
Oświadczenie XIV Dalajlamy.




10 marca 2009 roku. Dharamsala w północnych Indiach.
Jestem rzecznikiem tych Tybetańczyków, którzy nie mogą przemówić.
XIV Dalajlama w wywiadzie dla polskiego radia.





10 marca - Dharamsala w Indiach.

Marsz w rocznicę pokojowego powstania Tybetańczyków skierowanego przeciw represjom komunistycznych Chin w Tybecie.






31 marca 2009 roku. Delhi, Indie.

Z okazji mijającej rocznicy 50 lat życia na wychodźstwie chciałbym zapewnić o mojej wielkiej wdzięczności dla mieszkańców i rządu Indii. (...)


Obecnie w Indiach żyje trzecie pokolenie Tybetańczyków. (...)


Jesteśmy wdzięczni rządowi Indii, iż mimo własnych problemów stale wspiera Tybetańczyków. (...)


Dzięki sympatii okazanej nam przez Indusów czujemy, że Indie są naprawdę naczym drugim domem.
XIV Dalajlama w przemówieniu "Thank You India" wygłoszonym z okazji 50 lat na wychodźstwie.





31 marca 2009 roku. Delhi, Indie.

Prof. S Rinpocze i Prof. MGK Menon otwierają obchody „Thank You India”, upamiętniające 50 lat na wychodźstwie, w India International Center w Delhi.





31 marca 2009 roku. Delhi, Indie.

Prof. Samdhong Rinpocze wraz z Prof. Kapilą Vatsyayan, czołową indyjską intelektualistką, podczas otwarcia obchodów „Thank You India”.





31 marca 2009 roku. Delhi, Indie.

Przedstawiciel XIV-tego Dalajlamy w New Delhi Tempa Tsering w rozmowie z mediami podczas obchodów „Thank You India”.





31 marca 2009 roku. Delhi, Indie.

Mnisi z klasztoru Gyuto – melorecytują teksty buddyjskie podczas obchodów „Thank You India”.






Manuskrypty na liściach palmowych.


Intelektualne i kulturalne dziedzictwo Indii przechowane w Tybecie.


Nauki Buddy zostały przetłumaczone na język Tybetański. (...) Na tybetański przełożono także wiele dzieł będących komentarzami do nauk Buddy autorstwa wielkich indyjskich nauczycieli. (...)


Dziś możemy powiedzieć, że to Tybetańczycy właśnie przechowali pełną i czystą indyjską tradycję buddyzmu, tę która upadła w Indiach. (...)


Począwszy od VIII wieku n.e. do XIV wieku n.e. w Tybecie działało 192 tłumaczy oraz 93 indyjskich nauczycieli buddyzmu, którzy z nimi współpracowali. W sumie w Tybecie pracowało około 700 tłumaczy. (...)


Na język tybetański przełożono nie tylko największą liczbę indyjskich tekstów dotyczących buddyzmu, ale także uzyskano najwyższą jakość przekładu.
[Wiele dzieł buddyjskich nie zachowało się w oryginale, przetrwały natomiast w tybetańskiej wersji językowej].

XIV Dalajlama (przemówienie "Thank You India").







Sakralne rzeźby wykonane z masła przez buddyjskich mnichów
z okazji rytuałów religijnych.


Thanki medyczne – malowidła służące do przekazania podstaw medycyny tybetańskiej zachowane w Instytucie Tybetańskiej Medycyny i Astrologii w Dharamsali w Indiach.


Tradycyjna tybetańska technika wykonywania posagów Buddy z blachy miedzianej zachowana na emigracji w Indiach w Instytucie Norbulinka.


Opera tybetańska i inne sztuki sceniczne kultywowane są w Tibetan Institute of Performing Arts – tybetańskiej uczelni artystycznej założonej przez XIV Dalajlamę już w 1959 roku. Była to pierwsza instytucja tybetańska założona na wychodźstwie w Indiach.


31 marca 2009 roku. Delhi, Indie

[W Indiach] mogliśmy poświęcić się zachowaniu naszej religii, kultury i tożsamości. (...)
Dziękuję znowu i znowu ludziom i rządowi Indii.
XIV Dalajlama (przemówienie "Thank You India").





Szkoły tybetańskie w Indiach.

To dzięki dalekowzroczności i osobistemu zaangażowaniu Pandita Nehru (...) My Tybetańczycy założyliśmy w Indiach osobne szkoły dla tybetańskich dzieci. Prowadzona jest w niech zarówno współczesna edukacja jak i nauczanie naszego języka, kultury i religii.
XIV Dalajlama (przemówienie "Thank You India").









Dharamsala w północnych Indiach.

To dzięki dalekowzroczności i osobistemu zaangażowaniu Pandita Nehru (...) stworzono osady tybetańskie w Indiach. Tybetańczycy mogą żyć w nich razem, w swoich społecznościach, a nie w rozproszeniu.
XIV Dalajlama (przemówienie "Thank You India").