Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

6 października 2012

Dekodując 'Drapchi'


Tenzin Tsunude recenzuje DRAPCHI

Film fabularny/kolor/80 min
Reżyser: Arvind Iyer
Scenariusz: Pooja Ladha Surti
Zdjęcia: Trevor Tweeten
Producent: Iceberg Nine Films
Aktorzy: Namgyal Lhamo i inni
Premiera: 10 marca 2013



“Powstanie wiele filmów w oparciu o nieznane historie tybetańskiej walki o wolność, szczególnie o wojowniczych Khampa, jednak Drapchi przedstawia pierwszą tybetańską bohaterkę Yiga. Jej historia zostanie z tobą długo po tym, jak zapadnie kurtyna”


Wiele lat od początku chińskiej okupacji, uchodźstwie Dalajlamy, po Rewolucji Kulturalnej w czasie której Tybet legł w gruzach, po tym jak Deng Xiaoping sprzedał komunizm w zamian za konsumpcyjną gospodarkę rynkową, nawet po tym jak świat poddał Tybet i działania bez stosowania przemocy – Tybetańczycy nie zaprzestali dwóch rzeczy: modlitw i śpiewu.

Drapchi stanowi rzadkim przykład filmu o Tybecie, który opowiada historię sięgającą samego sedna cierpień narodu tybetańskiego.  Opowiedziana prostą narracją, Drapchi jest pełną mocy historią Tybetanki, która ucieka z więzienia-bunkra położonego głęboko w odległym górskim regionie Tybetu, udaje jej się ocalić życie w przeprawie przez Himalaje do Nepalu, gdzie przeżywa wspomnienia o swojej przeszłości przed ucieczką na nową emigrację – do Europy.

Fabularny debiut Arvinda Iyera stanowi niecodzienną produkcję stworzoną w Mumbaju, stolicy Bollywood. Ten tętniący życiem przemysł filmowy, nie stworzył dotychczas choćby jednego filmu o Tybecie, w czasie kiedy w Hollywood powstały produkcje takie jak ‘Kundun’ Martina Scorsese – historię życia Dalajlamy czy ‘Siedem lat w Tybecie’ Jean-Jacques Annaunda z Bradem Pittem w roli głównej.

Tytuł filmu został zapożyczony od lhaskiego więzienia Drapchi, które do niedawna było najsławniejszym wiezieniem w Tybecie, w filmie zaś stanowi metaforę strachu, kontroli i nielegalnych zatrzymań Tybetańczyków w całym okupowanym Tybecie.

Iyer nie jest aktywistą. Jest twórcą historii. Z powodzeniem przełamuje stereotypy, jego bohaterka Yiga Gyalnang, pewna siebie i najwyraźniej zamożna śpiewaczka operowa, sławna w swoim zawodzie, jest niezależną i pewną siebie kobietą, która sama prowadzi samochód i mówi po angielsku.

Yiga nie jest ani mniszką ani świętą. Yiga, zagrana została przez mieszkającą w Holandii tybetańską gwiazdę – śpiewaczkę Namgyal Lhamo, doskonale odnajduje się w roli, która wygląda na stworzoną wprost dla niej. W jej głosie słychać wodę z topniejącego śniegi, śpiewając od samego początku rozpala celuloid; w zestawieniu z śnieżnymi górami i rozległymi zielonymi pastwiskami – natychmiast przenosi każdego na Wyżynę Tybetańską.

Postać Yigi jest niewiarygodnie podobna do prawdziwego życia Namgyal Lhamo, która przedstawia ją z godnością i nonszalancką łatwością. Jej pieśni pełne mocnych uderzeń i hipnotycznych momentów stanowią filmowe tło, oddające wnętrze ducha, kiedy bohaterka jest aresztowana, więziona i torturowana, a nawet brutalnie gwałcona w więzieniu.

Kiedy przy braku reakcji świata, na dachu świata dochodzi do najbardziej wstrząsających doświadczeń tortur i zastraszania, Yiga mówi „Wolność nie jest ucieczką z więzienia, ale pokonaniem własnego strachu”.

Światowa premiera “Drapchi” odbyła się 29 czerwca w New Delhi, na dwunastym „Osian’s Cinefan Festival of Asian and Arab Cinema” , Tybetańska część widowni była poruszona do łez realistycznym oddaniem własnego losu. Po projekcji, w imieniu ponad 300 Tybetańczyków obecnych na festiwalu, Przedstawiciel Dalajlamy Tempa Tsering, podziękował reżyserowi słowami: „Prawda odzyskała głos”.

Drapchi pozostawia nam coś na dłużej. Pokazuje, co się dzieje, kiedy duchowo rozwinięci ludzie w Tybecie są poddani agresji pod lufami karabinów, kiedy nie ma ucieczki, i jak sobie radzą z prawdziwym wyzwaniem nauk Buddy. Jak można praktykować współczucie, kiedy wróg okupuje twój kraj, zabija wszelki opór a teraz próbuje uciszyć ciebie w więziennej celi?

Powstanie wiele filmów w oparciu o nieznane historie tybetańskiej walki o wolność, szczególnie o wojowniczych Khampa, jednak Drapchi przedstawia pierwszą tybetańską bohaterkę Yiga. Jej historia zostanie z tobą długo po tym, jak zapadnie kurtyna.  ‘Drapchi’ znalazł się w oficjalnej selekcji 28 Warszawskiego Festiwalu Filmowego, 12-21 października 2012 oraz zgłoszony do konkursu 35 Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Kairze.

Film będzie dystrybuowany na świecie od 10 marca 2013 r.


DRAPCHI [Preview] from Iceberg Nine Films on Vimeo.

www.facebook.com/DRAPCHI

* * *
Tenzin Tsundue jest tybetańskim poetą, publicystą i działaczem przebywającym w Dharmasali, w Indiach. Jest sekretarzem organizacji Friends of Tibet opowiadającej się za niepodległością Tybetu. Opublikował książki: „Crossing the order”, „Shemshook” oraz „Kora” (zbiorek wierszy przetłumaczony na j. polski i objęty patronatem przez Program Tybetański Fundacji Inna Przestrzeń). W grudniu 2008 roku na zaproszenie Programu Tybetańskiego przyjechał do Polski, aby wziąć udział w promocji polskiego wydania "Kory" w Klubie Gazety Wyborczej.

31 maja 2010

Tortury bez śladu

W listopadzie 2009 r. młody tybetański piosenkarz mongolskiego pochodzenia, Tashi Dhondrup wydał płytę pt.: "Tortury bez śladu". Album zawiera 13 piosenek wyrażających tęsknotę za przebywającym na wyginaniu Jego Świątobliwością Dalajlamą i nawiązujących do wydarzeń z marca 2008 r. Pięć tysięcy egzemplarzy płyty w błyskawicznym tempie rozeszło się wśród Tybetańczyków w regionie Amdo we wschodnim Tybecie, gdzie Tashi Dondrup jest uważany za lokalną gwiazdę. Władze chińskie natychmiast zabroniły dystrybucji albumu.

Tashi Dhondrup zyskał popularność piosenką „1958 – 2008”, w której porównuje dwa „najbardziej przerażające” okresy w historii Tybetu. Piosenka szybko rozeszła się wśród internautów; Tybetańczycy ściągali ją na swoje telefony komórkowe i rozsyłali znajomym (na swoim blogu opisywała to m. in. tybetańska pisarka, piosenkarka i działaczka na rzecz praw kobiet - Jamyang Kyi).


“1958 – 2008”
Hej!
Rok 1958
W którym czarny wróg wdarł się  do Tybetu
gdy uwiezieni zostali lamowie

To był przerażający czas
To był przerażający czas

Hej!
Rok 1958
gdy uwieziono tybetańskich bohaterów
gdy do więzień wtrącono niewinnych Tybetańczyków

To był przerażający czas
To był przerażający czas

Hej!
Rok 2008
gdy torturowano niewinnych Tybetańczyków
gdy ziemia zabrała wiele niewinnych istnień*

To był przerażający czas
To był przerażający czas
*W 2008 r. północne regiony prowincji Syczuan, w tym tybetańskie prefektury Aba i Ganzi,  nawiedziło trzęsienie ziemi (8,5 stopnia w skali Richtera) w wyniku którego zginęło ponad 69 tysięcy osób. Trzęsienie to uznane zostało jako jedno z najbardziej „zabójcze” w historii (21 miejsce pod względem ilości ofiar śmiertelnych).

Pełna lista utworów z tej płyty:
01.    Czekając z nadzieją
02.    Zachodnia kraina uczonych
03.    Tortury bez śladu
04.    Nie mogę spotkać
05.    Dlatego płaczę
06.    Ból tęsknoty
07.    Chodźmy!
08.    Los trudny do zniesienia
09.    Bez ucieczki
10.    Tybet ma dobrą karmę
11.    Bez żalu
12.    Pomyśl
13.    Smutne życie

Cztery utwory z płyty “Tortury bez śladu” wraz z tłumaczeniem zamieszczam poniżej.


Tortury bez śladu
Po pierwsze, smutna melodia dla mojego brata nie wróciła z daleka
Po drugie, przyszedł ból, że nie ma harmonii dla ludzi
Po trzecie, okupacja i barak wolności dla Tybetańczyków
To są tortury bez śladu

Po pierwsze, żal, że nasze dziedzictwo zostało oddane obcym
Po drugie, ból, że nie jesteśmy właścicielami naszych bogactw naturalnych
Po trzecie, sterylizacja, by zniszczyć naszą rasę
To są tortury bez śladu
To są tortury bez śladu

Po pierwsze, ból, że pozbawiono mnie miłości rodziców
Po drugie, nie słyszę wewnętrznego głosu mojego ludu
Po trzecie, smutek, że umniejsza się nasze góry
To są tortury bez śladu
Po trzecie, smutek, że umniejsza się nasze góry
To są tortury bez śladu


 Nie mogę spotkać
Kiedy myślę o tym, jestem nieszczęśliwy
Nie mogę spotkać Drogocennego Klejnotu*
Mimo że tego pragnę, pozbawiono mnie wolności
I gdy o tym myślę, jestem nieszczęśliwy

Kiedy myślę o tym, jestem nieszczęśliwy
Nie mogę rozwinąć flagi ze śnieżnym lwem
Mimo że tego pragnę, pozbawiono mnie wolności
I gdy o tym myślę, jestem nieszczęśliwy

Kiedy myślę o tym, jestem nieszczęśliwy
Nie mogę śpiewać pieśni o lojalności
Mimo że tego pragnę, pozbawiono mnie wolności
I gdy o tym myślę, jestem nieszczęśliwy

Mimo że tego pragnę, pozbawiono mnie wolności
I gdy o tym myślę, jestem nieszczęśliwy
*Drogocenny Klejnot – jedno z określeń Dalajlamy


Dlatego płaczę
Mój lama, współczujący
Musiał uciekać z Tybetu
Mój ból nie ma końca
A z moich oczu płyną łzy

Odważni patrioci męczennicy
Poświecili swe życia za Tybet
Myśląc o nich czuję ból w sercu
A z moich oczu płyną łzy

Tybetańczycy pozbawieni są wolności
I bici bez powodu
Myślenie o tym powoduje ból
A z moich oczu płyną łzy

Myślenie o tym powoduje ból
A z moich oczu płyną łzy


Bez żalu
Niektórzy mówią, że jestem zły
Niektórzy mówią, że jestem dobry
Mogę być dobry i mogę być zły
Ale jest we mnie cierpienie
Bo nie mogę spotkać mojego lamy
Opowiem o tym ludowi Tybetu,
Mimo że mogą mnie za to zabić
Nie żałuję

Niektórzy mówią, że jestem zły
Niektórzy mówią, że jestem dobry
Mogę być dobry i mogę być zły
O tybetańskich męczennikach
Będę śpiewał do końca mych dni
Mimo że mogą mnie za to zabić
Nie żałuję

Niektórzy mówią, że jestem zły
Niektórzy mówią, że jestem dobry
Mogę być dobry i mogę być zły
Śpiewam, że w Tybecie nie ma wolności
Będę śpiewał przez całe moje życie
Mimo że mogą mnie za to zabić
Nie żałuję

Nie żałuję


Artysta został aresztowany 3 grudnia 2009 r. w Xiningu (prow. Qinghai). Skazano go pod zarzutem prowadzenia „działalności separatystycznej” na rok i siedem miesięcy reedukacji przez pracę.