Ostatnio przesłane zdjęcia z ceremonii rozdania nagród dotyczących języka w Lithangu. Na zdjęciach młodzi Tybetańczycy w wieku 10-18 lat otrzymują dyplomy i khata [tradycyjne tybetańskie szarfy] za osiągnięcia w dziedzinie języka tybetańskiego i tybetańskiej historii. Ze względów na wysokie opłaty w szkołach prywatnych i niski poziom edukacji w szkołach państwowych, tybetańska młodzież uczęszcza do szkół prowadzonych przez członków społeczności.
“Większość ludzi myśli, że oferowana przez rząd darmowa edukacja jest dobrą rzeczą. Ale po pięciu – sześciu latach w tych szkołach, zaczynają zapominać język tybetański”, mówi informator z Lithangu.
Zapytany czy nagrody są częścią Lhakar informator powiedział „niektórzy ludzie w Lithangu biorą udział w Lhakar - na przykład ozdabiają drzwi wejściowe literami tybetańskiego alfabetu i na ścianach. Potrzebują lepszych sposobów na promowanie Tybetańskiego.”
W ostatnich latach, tybetańscy uczniowie ze szkół w Xiningu, Chengdu, Pekinie i innych chińskich miastach skarżyli się na dyskryminację, niedostatek odpowiednich ofert pracy, oraz brak „edukacji kulturalnej”.
Lhakar (ལྷག་དཀར་), w dosłownym tłumaczeniu z języka tybetańskiego – ‘białe środy’, to zainicjowany w Tybecie oddolny ruch społeczny, polegający na braku współpracy z chińskim reżimem i podkreślaniu tybetańskiej tożsamości. Środa, jako dzień urodzin Dalajlamy, jest dla Tybetańczyków dniem pomyślnym.
Podobne działania na rzecz zachowania tybetańskiego języka i kultury podejmowane są przez Tybetańczyków w całym Tybecie. W ramach Lhakar, wielu Tybetańczyków bojkotuje chińskie sklepy, stara się mówić i pisać po tybetańsku, promuje tybetańską kulturę i angażuje się w akcje ‘braku współpracy’ (‘non-cooperation’). Lhakar stał się ruchem popularnym także w tybetańskiej społeczności emigracyjnej. Wśród tybetańskich uchodźców coraz popularniejsze staje się podejmowanie ‘lhakarowych zobowiązań’ polegających np. na bojkocie chińskich produktów, niejedzeniu mięsa w każdą środę, czytaniu gazet w języku tybetańskim czy noszeniu tybetańskich strojów. Lhakar, obok protestów, jest jednym z przykładów działań zainicjowanych przez Tybetańczyków w Tybecie, podchwyconych następnie przez Tybetańczyków na emigracji oraz tybetańskich aktywistów. Nie przez przypadek kolejne teksty na Tybet.blogu pojawiają się właśnie w środy...
Strona poświęcona Lhakar: http://lhakar.org
Źródło: http://blog.studentsforafreetibet.org
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język tybetański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język tybetański. Pokaż wszystkie posty
3 sierpnia 2011
24 listopada 2010
Blogposty i poemat o języku tybetańskim

High Peaks Pure Earth tłumaczy wpisy bloggerów oraz wiersze, których tematem jest język tybetański.
Od czasu październikowych protestów studenckich przeciwko zapowiedzianym ograniczeniom w posługiwaniu się językiem tybetańskim w szkołach w prowincji Qinghai, kwestia języka tybetańskiego nabrała szczególnego znaczenia w oczach tybetańskich internautów.
Zastanawia fakt, iż blogi tworzone w języku tybetańskim na ogół milczały w tej sprawie, publikując luźne wzmianki o protestach, podczas gdy tybetańscy blogerzy piszący w języku chińskim, znacznie częściej komentowali zaistniają sytuację. Być może kwestia mowy ojczystej jest dotkliwiej oraz boleśniej odczuwana przez tych, którzy praktycznie stracili z nią kontakt.
Poniższy wiersz "Wybaczcie" został opublikowany przez tybetańskiego bloggera w dniu 23 października 2010.Opłakuje on w nim utraconą przez siebie zdolność czytania w języku tybetańskim. Jednakże, utrata umiejętności posługiwania się rodzimym językiem, łączy się z poczuciem oderwania od całego dziedzictwa, tradycji, kultury - podobne echa możemy odnaleźć w wierszu "Sambhota, wynalazca pisma tybetańskiego" oraz twórczości znamienitego poety VI Dalajlamy.
Od czasu październikowych protestów studenckich przeciwko zapowiedzianym ograniczeniom w posługiwaniu się językiem tybetańskim w szkołach w prowincji Qinghai, kwestia języka tybetańskiego nabrała szczególnego znaczenia w oczach tybetańskich internautów.
Zastanawia fakt, iż blogi tworzone w języku tybetańskim na ogół milczały w tej sprawie, publikując luźne wzmianki o protestach, podczas gdy tybetańscy blogerzy piszący w języku chińskim, znacznie częściej komentowali zaistniają sytuację. Być może kwestia mowy ojczystej jest dotkliwiej oraz boleśniej odczuwana przez tych, którzy praktycznie stracili z nią kontakt.
Poniższy wiersz "Wybaczcie" został opublikowany przez tybetańskiego bloggera w dniu 23 października 2010.Opłakuje on w nim utraconą przez siebie zdolność czytania w języku tybetańskim. Jednakże, utrata umiejętności posługiwania się rodzimym językiem, łączy się z poczuciem oderwania od całego dziedzictwa, tradycji, kultury - podobne echa możemy odnaleźć w wierszu "Sambhota, wynalazca pisma tybetańskiego" oraz twórczości znamienitego poety VI Dalajlamy.
Wybaczcie
każdą z trzydziestu liter alfabetu
nawlekacie paciorek naszyjnika historii
ale ja
skopany przez czas
straciłem podstawy
i naszyjnik
Tonmi, ojcze liter - przepraszam
ojcze, matko - kajam się przed wami
dziadowie tudzież
nauczyciele, drodzy, bliscy - wybaczcie
słów w skale rytych waszą ręką
nie pojmuję
wierszy miłosnych tamtego Dalajlamy
nie wydukam
dawno już bez campy
buddyzmu światła
różańca
khataka
- dziś jeszcze straciłem głos
żegnać mi się więc z przyśpiewką
baśnią
zawołaniem przodków
modlitwą i oddechem przyrody
nie dlatego, że was nie kocham (znów przepraszam)
nie, że chcę was porzucić (wybaczcie)
ja po prostu nic nie mogę (jak wyżej)
22 października 2010
(Tłum. Helsińska Fundacja Praw Człowieka)

Inny tybetański blogger publikuje 22 października tego roku wpis z pytaniem, ile czasu zostało do ostatecznego unicestwienia języka tybetańskiego. W nagłówku bloga zamieścił on następujące wersy:
jeśli nie oddychasz,
nie ma powietrza.
nie ma ziemi,
gdy po niej nie chodzisz.
jeśli nie rozmawiasz,
nie ma świata wokół.
mów więc, proszę
w swym rdzennym języku.

Jak blisko jesteśmy wytępienia naszego języka????
Pamiętam, że pierwszym słowem, jakiego się nauczyłem w dzieciństwie, było "Amala" [tyb. „matka”, "mamusia"], wedłóg mojej Matki, to była najbardziej poruszająca i pełna błogości chwila.
Pamiętam swoje dorastanie i ciągły niedosyt słuchania opowieści mojej Babci o Królu Gesarze i Królowej Drumo; to byli moi idole, których mogłem wielbić. Czułe słowa Babci opowiadającej w romantycznym, pięknym poetyckim języku tybetańskim przylgnęły do mnie jak skrzydła wyobraźni, szybujące wysoko, daleko.
Pamiętam, jak moja Matka pierwszy raz uczyła mnie wszystkich trzydziestu liter tybetańskiego alfabetu, ka kha ga nga. Krok po kroku trzydzieści liter stawało się dla mnie oknem otwierającym na świat.
Tych wspaniałych, melodyjnych trzydzieści liter, tworzących przekaz o czynach bohaterów, tych trzydzieści liter pełnych mądrości i pasji, przenikało usta pokoleń synów i córek, opowiadało im historię, przybliżało dziedzictwo kultury, błogosławiło herosów, inspirowało wojowników, nauczało młodsze generacje, budząc w nich entuzjazm.
Jak to się stało, że cię porzucam? Nie posługuję się tobą, jak do tego doszło? Jak to możliwe, że jesteś mi obcy???
Źródło: High Peaks Pure Earth
Blog jest źródłem informacji i komentarzy związanych z Tybetem oraz publikuje tłumaczenia tekstów pisanych po tybetańsku i chińsku na blogach w Tybecie i Chińskiej Republice Ludowej.
tłumaczenie Katarzyna Gąsiorek
Pamiętam swoje dorastanie i ciągły niedosyt słuchania opowieści mojej Babci o Królu Gesarze i Królowej Drumo; to byli moi idole, których mogłem wielbić. Czułe słowa Babci opowiadającej w romantycznym, pięknym poetyckim języku tybetańskim przylgnęły do mnie jak skrzydła wyobraźni, szybujące wysoko, daleko.
Pamiętam, jak moja Matka pierwszy raz uczyła mnie wszystkich trzydziestu liter tybetańskiego alfabetu, ka kha ga nga. Krok po kroku trzydzieści liter stawało się dla mnie oknem otwierającym na świat.
Tych wspaniałych, melodyjnych trzydzieści liter, tworzących przekaz o czynach bohaterów, tych trzydzieści liter pełnych mądrości i pasji, przenikało usta pokoleń synów i córek, opowiadało im historię, przybliżało dziedzictwo kultury, błogosławiło herosów, inspirowało wojowników, nauczało młodsze generacje, budząc w nich entuzjazm.
Jak to się stało, że cię porzucam? Nie posługuję się tobą, jak do tego doszło? Jak to możliwe, że jesteś mi obcy???
Źródło: High Peaks Pure Earth
Blog jest źródłem informacji i komentarzy związanych z Tybetem oraz publikuje tłumaczenia tekstów pisanych po tybetańsku i chińsku na blogach w Tybecie i Chińskiej Republice Ludowej.
tłumaczenie Katarzyna Gąsiorek
Subskrybuj:
Posty (Atom)


